26 lipca 2012

happy end.

no hej, ogolnie krotka noteczka bo nie mam za bardzo czasu. wiem wiem ostatnio zaniedbalam bloga. zawsez go zaniedbuje:P ale ok;p nie o tym.
zdalam prawko i maturke..
Jadąc na prawko popsul mi sie wozek;p myslalam ze sie spoznie ale.. jestem supermanka:D mialam duzo stresu przed prawkiem, dlatego podczas egzaminu juz sie nie stresowalam, bo skoro przezylam popsuty wozek na petli autobusowej z wypadajacym kolkim i wgl:D to prawko bylo dla mnie pikusiem hehe:P
no a maturka to fartem;p  wielkim fartem, chyba pislaam ze nie licze na to ze zdam bo sie nie uczylam wgl. zero;p no moze dzien przed, przy piwku i muzyce:D heh ;p
hm.. kolejny etap w skrocie, wynajelam pokoik z Marta na Rembertowie:P jak chcecie to wbijajcie:D
poszukuje pracki.. niby cos tam moze juz mam, ale nic pewnego, dlatego caly czas aplikuje, szukam ,przegladam i tak w kolko:P nudy:D
aaa.. wiem musze napisac o wyjezdzie:P
podczas spacerku przez Wawe zaczepila mnie i Marte pani, ktora zaproponowala darmowy festival LIVE&ACT, pojechalysmy na to z chlopakami. tzn. ja Marta Marek i Macius.;)- moj looover- bo o tym chyba tez nie pisalam;p ale to w innej notce;p no..
generalnie festival okazal sie udanym pomyslem, gdyby nie to ze jak wracalysmy to pewien pan nas oswiecil i powiedzial ze to sekta- zwykla typowa  S E K T A:P
najlepsze bylo to ze.. nie opowiadalismy mu jeszcze co robilismy a ten wszystko wiedzial;p jak tylko uslyszal ze wracamy z TARASKI, bo tam odbyl sie ten festival;p :P generalnie ostro;p byly zajecia z jakims goru:P zwanym Sri Sri Ravi cos tam.. :D hehe madytowalismy;p moznaby tak rzec;p znaczy poszlismy do namiotu gdzie odbywala sie medytacja i  gdy zaczeli wszyscy (okolo 700 os.)siedziec po turecku z zamknietymi oczami i mruczec wpadlismy w faze smiechu:D troszke im przeszkodzilismy ale no inaczej sie nie dalo, probowalismy sie hamowac, ale ten goru usnal i spadal prawie z krzesla wiec sorry;p;p :D..
noo to koncze;p
a i jeszcze wczesniej bylam na juwenaliach UKSW :P poznalam Gutka i sie zakochalam;)) fotke z Gutkiem zaraz wrzuce;p
a to Focia z Maciem- boyfriendem, kiedys notka i o nim sie tu znajdzie:PP cudak:) a to moja pelna stylizacja:P tzn to co on ma na glowie nosie i w co jest ubrany:P Bruno Marsa sobie z niego zrobilam chyba lekko:D hehehe:))



pozdrowka:P wgl :P chyba nikt nie czyta tego bloga;d hehe ale ok;p  nic dziwnego jak sie nim nie zajmuje;d  :D niewazne.. :D tss.  :)     pa  ;*:D

16 lutego 2012

`Bo szczęście jest tam, gdzie coś dla innych robisz`

Łelkaaaaam!:*


Ojj, dawno mnie tu nie było, mam nadzieje że mi się tu pajączki nie zalęgły:P
Hmm, od czego by tu zacząć, żeby nie było zbyt chaotycznie..
Może zacznę od Sylwka, bo wcześniej się nic ciekawego nie działo:P może poza nocką z Martą w.. w sumie gdzie my nie byłyśmy tej nocy:P uooo:PPP miała być imprezka w Siedlacach, ale uciekł nam ostatni pociąg, wrócić tez już nie miałyśmy jak i błąkałyśmy sie po imprezowniach i  w Wawie xDD ale nie o tym:)  a i tak lepiej być nie mogło:P zawsze jest fajnie, gdziekolwiek by to nie było. wystarczy ze złapiemy obie fazy. Najlepsze wyjścia na spontanie:P ale nie o tym..;]
No więc..  Sylwester 2011/2012 odbył się u Barbarki. w sumie bardzo kameralna imprezka, ale zaliczona.. , bo w Nowy Roczek wróciłyśmy z Marta do internatu i... poszłyśmy dalej imprezować.. tylko że był mały problem:P nie miałyśmy z kim:P ... no ale:D wpadłyśmy na pomysł ,żeby zadzwonić do magicznego pokoiku ,do którego już nas ciągnęło przed świętami, ale nie zdążyłyśmy tam pójść ;P, umówiłyśmy się iiiii.. to były najwspanialsze chwile mojego życia:) jeszcze w życiu nie mogłam się tak poczuć sobą jak poczułam się wtedy:)) mmm:) I to wszystko dzięki jednemu człowieczkowi :P wyrazy wdzięczności P.:*  Magia, jak to Marcisza mówi:P W sumie myślę, że dzięki temu ludkowi bardziej się zbliżyłam do swojego wnętrza:):)))))

Hmm.. później postanowiona noworoczne:P szczerze mówiąc to jest miesiąc po Nowym Roczku, a ja nie pamiętam co planowałam, ale to niiic:P pewnie to samo- ćwiczonka i nauczka:)) nuuudy:D.
Aaaa zapomniałabym tu jeszcze napisać, że zaczęłam robić prawko.. :)
Ostatnio nie ogarniam wgl co się ze mną dzieje..
Łapie takie rozkminki życiowe, że sama sie sobie dziwie, ale przez to brakowało mi tej głupotki  mojejj i spontanka .. i wgl muszę Marcie podziękować, booo mega mnie podbudowała tekstem, który mi utkwił w pamieci, kiedy to ją zapytałam jak ona to robi ,ze jej się tak wszystkiego chce:P.. Marty słowa w odpowiedzi na trapiące mnie pytania, brzmiały tak : ` nie wiem, Ty mnie tego nauczyłaś " aj tak piękne, że mi nic więcej nie musiała mówić, żeby było jak wcześniej:))) dziękuje Martus:*
Jeszcze Matiś:)) ajj.. Mati to długa historia, wiec:) mogę tylko też mu podziękować za to, że przywrócił mi wiarę w po części siebie i w moje " MEGAMOCE" ;PP.. wierze w to, że dasz rade Matełooołłłłł dotrwać to do końca z taki siła jak teraz! :)):*

`Zawsze tak jest że szczęście przychodzi do innych jest wszędzie
Tylko nie tu i nie teraz i wydaje Ci się że zawsze tak będzie
lecz to szczęście tak się tylko zdaje Tobie
Bo szczęście jest tam gdzie coś dla innych robisz
No i wreszcie od każdego słońca wschodu śmiejesz się i mówisz
Don't Worry Be Happy i do przodu.`
Peja-szczęscie:)


Ciaooo:*

19 grudnia 2011

Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić

Hey hey hey:)
Od praaaczasu tu nie pisałam.. zdaję sobie z tego sprawę:) i to bardzo dobrze nawet.. Po prostu brak czasu.. I teraz nasuwa się pytanie- co ja takiego tu mogę robić :P. Więc okazuje się, że wbrew pozorom baardzo dużo rzeczy:P ostatnio nie miałam na nic sił, ponieważ miałam 3- tygodniową rehabilitacyjkę, dość wyczerpującą... wiec 3 tygodnie mi odpadły:) Poza tym zaczęłam prawo jazdki:P Teoria wew zaliczona:) i to tak lepiej niż myślałąm.. niedługo pierwsze jazdy:)

Ogólnie rzecz biorąc ostatni weekend spędziłam z Martą:) koleżanką z pokoju :), o której pisałam jakiś czas temu:) Byłam  w  Siedlcach :) u znajomych Marty, którzy są tam w akademiku:) było mega:) Przyjemna atmosfera, przyjemni ludzie:P dużo nowych twarzyczek:) no i w sumie dobra imprezka:)) ale rączki od tańczenia i jeżdżenia wszędzie na kapciu  troszkę bolą:P Zwiedziłyśmy same w  sumie pół Siedlec, bo tamci znajomi nie mieli dla nas czasu- musieli się uczyć:) ale zorganizowałysmy sobie czas jakoś:P
:)

Hmm.. Generalnie rzecz biorąc mając teraz więcej czasu mam ochotę wziąć się za NORMALNE prowadzenie tego bloga i ogarniecie spraw związanych z moimi zainteresowaniami:P Jutro jedziemy na zakupki jeszcze z Martą, takie przedświąteczne:) Chyba do Złotych.. idziemy się poopalać, ogarnąć, odchamić i wgl :) Później ap-ropo tych zainteresowań mamy zamiar zajrzeć na AWF dokładnie zbadać sprawę  co do tańca na wózkach:) Towarzyskiego oczywiście:) bo jednak łomianki nie wypaliły:) może tu w Wawie będzie prościej to wszystko ogarnąć:)


Mam ochotkę zmienić swojego blogunia:) jakoś tak go odnowić, bo to tło i to wszystko ustawienie standardowe to tak na odwal się:P wiadomo czemu- brak czasu:P. Z resztą nie ogarniam interfejsu blogspotka jeszcze dokładnie w projekcie, bo nie mam czasu się tym bawić:P ale lobię nie mieć czasu tak ostatnio stwierdziłam:P

Jestem mniej zmęczona jak jestem czymś zajęta i pójdę spać przez to o 1 w nocy niż jak miałabym się nudzić i iść wcześnIej spać:P Wgl ostatnio taka szczęśliwa chodzę jakaś:D ciągle mam banana na ryjku:P nie wiem co ze mną:D heh:)

Ostatnio zaczęłam sie wdrążac w Corella:P mily programik:P i wgl w grafike:):) podoba mi sie to:P
  macie prosze obrazeczek ktory sama stworzyłam:P Nie wygląda najlepiej ale to raczej jedyny który zrobiłam do końca:)  Na dopracowanie nie było już czasu:)

Buzki Fluski Caluski :P:* muaaaś:):*




to tak może wygląda bez szału, ale zajęło mi to jakieś 3h i powiem Wam że w paintcie zrobiłabym to szybciej:P ale Corella dopiero się uczę ogarnąć:P :P Duze możliwosci:)