1 kwietnia 2013

Prima aprilis!*-*

No hejo ;)
Jak tam? zostaliście polani albo wkręceni?;)
Mnie moja sis wkręciła , że ładnie dziś wyglądam;DD a już mi się miło zrobiło -,-
polana nie byłam, ale prawie wrzucona w zaspę, a to prawie to samo;P
a tak to dzień zleciał przed kompem na bramce sms:P nie wiem co się stało i dlaczego ale nie dochodzą eski do mojego Księcia i muszę pisać z bramy.. buuu..

Muszę powiedzieć, że się wkopałam z tym "Kwietniem w obiektywie";), BO zostawiłam ładowarkę od aparatu w internacie;) a wracam tam dopiero 8.04. ;D ale daamy radęę!
W środę wyruszam do Zakopanego, więc jestem skazana na fotki z telefonu, choć nie jadę tam w celach rekreacyjnych i nienawidzę tego miasta, ale fotki stamtąd robią wrażenie;)
Tak więc czeka mnie wizyta w klinice kręgosłupów i ustalenie terminu operacji od razu- luff it </3  :(

Wracając do projektu to Kwiecień kojarzy się z wiosną;) a tu zima;)  takie tam urozmaicenie, snieg wiosną;) że tak powiem- piękna zima tej wiosny, prawda?:P

Koniec tych świąt.. wreeeszcie;)  Wielkanoc dla mnie nie ma swojego kliamatu, nie wiem jak Wy, ale ja jakoś nie przepadam za tymi świętami. Skojarzenia z Wielkanocą -koniec postu, imprezki i wolne od szkoły ;D ..

Chciałam wyłączyć ta cholerną muzykę z bloga, ale to wyższa filozofia;) muszę pokombinować:D Przepraszam Was za nią, tez mnie już drażni;))


W ostatniej notce wspominałam o tajemniczym konkursie;)
Mówiłam o I wyborach miss Polski na wózku. Pomysł sam w sobie jest super dla dziewczyn, które uwielbiają kruszyć stereotypy. Poza tym to może być ciekawa przygoda, dobra zabawa, nowi ludzie, nowe doświadczenia:) like it.!
Wysłałam formularz zgłoszeniowy, więc trzymajcie kciuki!;)
Oto pierwsza fotka do projektu:

Jak już wspominałam, zamierzam pisać codziennie, zobaczymy co z tego wyjdzie;) (w końcu Toudi będzie miał co czytać wieczorami;P;))
Także do jutra;*

21 marca 2013

`A ja się dystansuje.`

:**

 Wieeeeem, dawno nic nowego nie było, ale na Waszych blogach jestem na bieżąco;)
Tak szczerze, zakładając mojego pierwszego bloga, a było to jakieś 7 lat temu, sprawiało mi przyjemność tylko i wyłącznie pisanie notek, do tego stopnia że czasem płakałam ze śmiechu pisząc posta;D..
Nie odwiedzałam zbytnio innych blogów, jeśli już to byl to blog kogoś, kto zostawił komentarz.. A teraz mam na odwót, niby zbieram się do napisania notki, ale zanim do tego dochodzi to siedze przed tym kompem 3h z gałami wlepionymi w ekran i czytam Wasze blogi, najgorsze (albo najlepsze, zależy jak na to patrzeć) jest to, że co jeden to ciekawszy;P Jakoś to bardzo wciąga;) W rezultacie notki nie piszę ,bo na to brak mi już czasu:) i tak właśnie to u mnie wygląda;)..

Posmęcę - nie chcem ale muszem.

Ostatnio miałam ciężki okres w tym moim `ruszoffym` życiu, wszystko zaczęło się kumulować od dawna, aż doszło do tego, że żeby przestać myśleć o wszystkim co złe uderzałam we wszystko co jest jeszcze gorsze..  Było kilka mega przypałów.. Ogólnie poniosłam z tego spore konsekwencje.
Jak wiecie mieszkam sobie w internacie, gdzie obowiązują jakieś tam głupie zasady (pozdrawiam tego który je wymyślił- pjona.).. Mało tego, żeby było śmieszniej jestem przewodniczącą szkoły. Generalnie nie raz lądowałam na dywaniku u dyrka lub u kierownika internatu, ciągle skargi wychowawców na mnie itd. Zjechałam swoją opinię w szkole niewąsko, nawet moja współlokatorka z pokoju we mnie zwątpiła.. było ostro.
Na szczęście w porę (zanim mogłabym wylecieć z tej szkoły) znalazłam odpowiednią motywację do naprawiania się;) T;*
 Jak na razie nikt nie dowierza w to jaka teraz jestem grzeczna.. Znajomi doszli do wniosku, że albo zachorowałam na głowę albo się całkiem starzeje;p no ale to taki mały szczególik;p



koniec smęcenia.!

Znacie Harlem Shake'a?;)
może to już sie nudne robi, ale tak dla zbitki nagraliśmy własnego;) Były niezłe fazy przy tym, począwszy od rysowania fuckera na czole kolegi moim eyelinerem ;D skończywszy na wiązaniu czerwonych bokserek na głowie(na szczęście nie mojej) jako bandamki:) no, także tego..;D

  



Chciałabym Wam pokazać więcej, ale mogłabym tego nie przeżyć, gdyby zobaczyli to `współudziałowcy`;)




Zastanawiam się baardzo szczegółowo nad pewnym konkursem, w którym chcę wziąć udział;).. zabrzmiało tajemniczo, więc na tym poprzestańmy. W kolejnym poście zdradzę co znowu wymyśliłam;)

Ach tak, pragnę jeszcze wspomnieć o moim psim przyjacielu Fifim, który klei posty własnymi łapkami obserwując otoczenie własnymi oczami ;) wrażliwa z niego psinka, co sami wywnioskujecie z Jego notek;)
`Pięściarze bokserom i nie tylko... Oczami Fifiego`
Zapraszam również do polubienia, a raczej pokochania Go na Fejsiku  ;))
Niewiarygodne jest to, jak silna może być ludzka znieczulica..


Na dziś to tyle, bez większego uzewnętrzniania się.
Do następnej tym razem już głębszej wypowiedzi;)
Pozdrawiam;*
ciaooo;)


9 lutego 2013

Mały gest a znaczy tak wiele.

Witam..
Urodziłam się chora na artrogrypozę, jest to wrodzona sztywność stawów. Przeszłam już kilkanaście operacji, przy których towarzyszyła mi mama, za co jestem Jej bardzo wdzięczna, bo momentami bywało już bardzo ciężko. Lekarze nie dawali mi szans nawet na utrzymanie się na nogach, lecz dzięki mojemu uporowi, na krótkie dystanse chodzę o kulach. Nadal się nie poddaję i staram się wyciągać z życia więcej, niż może mi ono zaoferować.
Moim życiowym celem jest usamodzielnienie się, co po części już osiągnęłam, ponieważ już czwarty rok znajduję się poza domem. Staram się żyć bardzo aktywnie. Interesuję się modą, psychologią, filozofią. Lubię poznawać języki obce, fotografować. Kocham muzykę, moim największym marzeniem jest móc tańczyć. W moim przypadku na wózku. Niestety, żeby zacząć spełniać marzenia o samodzielności, potrzebny jest mi bardzo kosztowny wydatek - odpowiedni wózek. Na zakup tak drogiego sprzętu nie stać jednak ani mnie, ani moich rodziców, dlatego zwracam się do Państwa z gorącą prośba o wsparcie. Z góry serdecznie dziękuję.
Zbliża się okres rozliczeniowy, dlatego mam do Was gorącą prośbę o 1%  podatku, Was nic to nie kosztuje, a mi możecie pomóc, będę bardzo wdzięczna za każdą , nawet najmniejszą kwotę, bo liczy się gest. :) To proste. Wystarczy podac numer wpisu organizacji do KRS, Wysokość darowanej kwoty oraz Cel szczegółowy 1%. 
KRS:0000270809

Cel szczegółowy 1%: POCHYLUK,1069
Zachęcam wszystkich także do udostępniania z mojego profilu na Facebooku postu, w  którym znajduje się ulotka oraz do generowania mojej ulotki na stronce fundacji. która jest również, dla łatwego dostępu, na górze bloga, w zakładce "Jak mi pomoc".
Z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam.