17 września 2011

`Błędów nie popełnia ten kto nic nie robi`

Szanowanko!:D
Piszę, piszę, bo już zebrałam lekki OPR za to, że notek nowych nie ma i  nikt nic nie wie co sie ze mną dzieje:P a w sumie u mnie dzieje sie zawsze coś:D a teraz tego 'coś' jest naaadmiaaar!
Zacznijmy od maturki..  Angielski pisemny nadrobiłam, bo usty jak mówiłam w poprzedniej notce nie poszedł mi bajkowo.xD z tego cieszę się najbardziej, generalnie miałam popraweczkę matmy i się okazało w środę, że minimalnie brakło mi  do zdania jej.. centralnie 2 punktów.. troszkę się przyłamalam ale jednak nie ma sensu łamanie się, ponieważ i tak jestem na razie w policealnej:P wiec mogę 2 latka sobie zdawać non stop:D :P nie no ale myślę, że za roczek pójdzie lepiej, tylko ciiiii-chooo:D -szaaaaaaaaaaa bo ta poprawka tez miała tak super jak po maśle pójść.. i BOOOM.!



Wspominałam Wam wcześniej o szkole zaocznej w PTB.. Myślałam nad  takimi kierunkami jak dekorator wnetrz, kosmetyka i architektura krajobrazu.. nie waypalilo niiiic! :P ostatecznie i juz definitywnie będę Technikiem Obsługi Turystycznej:P no i juz niech tak zostanie.. ;))
Czytałam ostatnio moje posty i w pierwszym napisałam, że będę studiować arabistykę i coś tam jeszcze:P rozważałam CKR w ostateczności:P a tu prosze:D wszytsko sie odwrocilo do gory dupcia:D i juz:P
w Sumie to sie nawet ciesze:) bo pewnie nie pozałabym tylu wspaniałych ludzi z pasjami:)



O szkole.. no mogę powiedzieć tylko tyle, że klasa trafiła się nam ZAJEBISTA!:)) w Internacie mieszka jeszcze jeden rocznik II klasy:) tez fajni ludzie mimo tego ze jeszcze nie wszystkich zdążyłam tak dobrze poznać:) ale nadrooobie:)..Jestem tu niby te 3 tygodnie, ale czuję jakby minął rok.. tyle się wydarzyło:P tylko oczywiście nie o wszystkim mogę napisać tu na forum:P w sumie to o tym wszystkim co tu się dzieje nie mogę napisać nic.:P
Tylko tyle, że jestem w pokoju z Asią, tak jak chciałyśmy i jest z nami jeszcze drugoklasistka-Marta- równa laseczka:) chociaż myślałam na początku, że bedzie gorzej:P  aaaale dogadujemy się.:)
W weekendy wychodzimy sobie na imprezki takie tylko do 22 bo wiadomo, jakiś porządek w tym internacie musi być, w piątek kolega z klasy zaprosił mnie na imprezkę, porozmawialiśmy sobie było miło: mam nadzieje że to się na tych imprezkach tylko zakończy, hm dzisiaj był u mnie inny kolega, taki strasznie kochaaany:) pochodziliśmy sobie troszkę, pospacerowaliśmy, dostałam ładniutką różyczkę od niego:) już drugą:P tylko poprzednia wylądowała pod jego stopami bo ten kolega mnie bardzo zdenerwował.. ale to też nie będziemy pisać o tym:P `Nie żyje się, nie kocha, nie umiera - na próbę.` <- to tak special for you M. musiałam.. ;) dlatego  teraz się stara o to żeby odbudować relacje:)...

Jeżeli chodzi o szkołe to w 1 tygodniu i w 1 dzien lekcyjny pomyślałam, ze chyba nie dam rady, bo zaczęliśmy od najtrudniejszego przedmiotu- Programowania.. wiec jak pan nam przedstawil algrorytmy to my po godzinie nie wiedzielismy jak sie nazywamy:) ale to jest do ogarnięcia:) na szczeście:) ale strasznie sie wystraszyłąm..:)

CO tydzień wpada do mnie Basiunia na pogawędki :)) ;* dziekuje CI Lady B.:P Kocham!:) <3

  A,no i Plany na dzisiaj, generalnie mam zamiar się przejechać doo Wawki z kolegami i Asieńka:P musimy obczaić teren, który mnie meeega interesuje Łomianki- Swing Duet- , czyli to o czym mowilam, taniec na wózkach, przy bliższej okazji dodam linka do zakładek, zobaczymy jak to wyglada i zastanowie sie czy będę na to miała jeszcze czas:)ale chciałabym wiec.. muszęę go znaleźć!:P 
przepraszam ze błędy, poprawie je przy najbliższej okazji, ACZKOLWIEK jeszcze nie wiem kiedy ta okazja mi się natrafi:P

Pozdrawiam wszystkich:*

16 sierpnia 2011

`Przyjaciel to ktoś kto daje Ci totaną swobodę bycia sobą.`

hey wszystkim:)
Mimo tego, że mam wiele zaległości na tym blogu, bo strasznie dużo się ostatnio dzieje wbrew pozorom, najpierw napiszę notkę o Łukaszku:)..
No więc od początku- żeby było wszystko jasne:)..
Poznaliśmy się w Konstancinie... Pierwsze wrażenie, gdy się z nim poznawałam- Swojski Chłopaszek i Wesoły:P, Choć nic nie wskazywało na to że będzie znaczył dla mnie tak dużo:).. Nawet mi to przez myśl nie przeszło, a jednak:)
Łukaszka poznałam poprzez innych moich znajomych.. Chyba 3 czy 4 latka temu:) W ten czas trzymałam się bardzo dobrze z chłopakami, dzięki którym poznałam Ł. :), więc jak była tylko taka możliwość zawsze spędzaliśmy czas razem, z reszta bardzo miło:) Zawsze dużo śmieszków faz itd.:).. Ł. przyjeżdżał do Kcn na tzw turnus- czyli kilka tylko kilka tygodni w roku .. Minęły tak 3 latka... Aż pewnego pięknego razu zaczęła się rozmowa na GG od tego że za sobą tęsknimy i fajnie byłoby się znowu zobaczyć - tylko hola hola to nie takie proste:D..Ł mieszka troszkę daleko i raczej to nie jest takie hop siup i Łukaszek przyjeżdża.. Zaczęliśmy tak gadać i gadać, ale w końcu od gdybania jeszcze nikt nic nie osiągnął :D wiec postanowiłam zadziałać..  Byłam już pewna, że pójdę do CKiR i postanowiłam namówić Łukaszka na to:D..  I tak się złożyło, że myślał o tym od dawna ale nie robił nic  w tym kierunku, bo nie wierzył w to, że mogłoby się to udać!:P Więc Pati to przejęła już w  swoje zwinne rączki iiiii go lekko zmotywowała, żeby zaczął działać w tym kierunku, bo jeśli nie będzie próbował to faktycznie nic z  tego nie wyjdzie:) no i udało się:) wszystko poszło po naszej myśli:) od września będziemy razem. W sumie nasze relacje przez 3 lata były czysto koleżeńskie, dopiero przez tegoroczne wakacje zaczęliśmy więcej rozmawiać na poważniejsze tematy, inaczej o sobie myśleć, poznawać się.. Bo w Tym momencie Ł. nie jest dla mnie zwykłym znajomym czy kolega z którym można się pośmiać pożartować czy wypić piwko:) Na tą chwilę jest On dla mnie osóbka,  której mogę w pełni ufać.. Tak całkowicie bez żadnego `ale`:) Szczerze mówiąc- wcześniej miałam takie zdanie, że przyjaźń  można łatwo nawiązać lub wgl nawiązać do jakiegoś czasu - najdłużej do polowy szkółki średniej, bo później człowiek zaczyna patrzeć na świat poważniej, nie szuka przyjaźni tylko czegoś poważnego , próbuje jakoś ustawić sobie życie, już nie ma czasu na przyjaźń, ale zmieniłam zdanie:)  dzięki Łukaszowi:)
Czesto bylo tak ze bylam zła na cos, akurat pisał Łukasz wiec Jemu sie za to obrywało;p automatycznie bylam zla na niego tez, Przepraszałam ,ale zrobię to publicznie:P Przepraszam:)
hmm mam  nadzieję, że do tego już przywykłeś:) bo mi się to zdarza często:)) i dziękuje za wsparcie od Ciebie:*:) :**** Mam nadzieję, że to się nigdy nie  skończy..

`Przyjaciel to człowiek, który wie wszystko o tobie i wciąż cię lubi.` :)

8 lipca 2011

Powrocik:)


ey hey :)..
 znowu zerwalam postanowienie, bo obiecalam sobie ze w kazdym mies bedzie jakas notka, a w czerwcu chyba jedak jej nie bylo..:P tak juz pod koniec czerwca nie dawalo mi to spokoju ze az sb mysle- napisze:D no ale zalatana ta koncowka byla ii niestety.. nie zdazylam:) hmm.. Plasiam:)

No wiec. Po maturkach dostaalam piesunia- Yorka.. :) sliczny maly slodki niewinny i w dodatku taki zminiaturowany rasowo:D no boski:P a jak patrzy to juz wgl rozwala spojrzeniem:P takie niewiniątko slodziutkie.. tzn opisalam narazie wyglad:P bo w rzeczywistosci to taki rozrabiaka i zaczepa ze yhh:P jak to ktos ladnie nazwal, 'PIES ZACZEPNO-OBRONNY- on zaczepia ,Ty go bronisz' xD no wiec to mniej wiecej tak wszystko wyglada. Teoretycznie ma na imie Tweety:
`Ooo biedny mały kotecek.. psycepił się do firanki xD`  i tez tak pewnie mysli jak kot przed nim wieje zeby dac mu satysfakcje ze w koncu ktos sie go boi:D.. no a praktycznie mowią wszyscy na niego Piupiu :) przez to ze  byl taki malutki jak szklaneczka i nie mogl nigdze wejsc a wszedzie chcial:P i piszczal zeby go wsadzic:D i zostal Piupiusiem xC no a tutaj oryginal tego byczkaa :

. . . :) tu tez niewiniątko, bo spioszka zaliczyl:P.

Noo i bylam ostatnio w Bieszczadach ,gdyz mialam tam WESELE:p no i bylo smiesznie fajnie milo i sympatycznie:D przytylam:P heh  caly tydzien jazz w sumie:P i pozniej jeszcze 8nastka i tez jazz.. :P wrocilismy z bieszczad w czwartek. w piatek wyniki matur sobota 8nastka:P.. zostaly wspomnienia zdjecia i piosenka w pamieci
"i znowu nieprzespana noc,
i znowu zmarnowany dzien,
czas zycia krotki- napijemy się wódki:P "
od wesela do 8nastki nie schodzilismy z tego kawalka:D
Z maturkami bylo tak jak mowilam:P maty nie zaliczylam, ale zbytnio sie tym nie rozczarowalam bo wiedzialam ze tak bedzie.. a juz mamy plana na poprawke w sierpniu z moja Asiunia wiec sie musiii udac!:D damy rade:D zawsze dajemy:) no tylko na maturze z maty nie pomyslalysmy:D hhe no ale co tam:P pzdr Asku:P

dostalam sie do szkoly w KNC w tym CKiR:P mam sie pojawic pod koniec sierpniaa:) no i jeszcze musze złozyc papiery do Tebu w Piotrkowie na te zaoczne filozofie:D tzn no wlansie.. mam problemik z tym wlasnie .. nie wiem czy isc na kosmetyke skoro na warsztatachh( o ktorych napisze nizej) mam kurs wizazu i stylizacji paznokci:P troszki to dziwne dla mnie.. w tebie jest jeszcze kierunek dekorator wnetrz albo architektura ogrodow albo stylista .. ii w sumie poszlabym na ktorys z tych kieruunkow tylko ze akurat w tej filii w piotrkowie raczej nie otworzą takiego kierunku.. musialabym do łodzi.. i nie wiem co zrobic teraz.. doradzajcie:P
isc do lodzi czy zostac bblizej przy kierunku ktory mnie srdnio interesuje..?

tylko ze mmmam jeszcze taka rozkminke bo bede wracac z KNC co 2 tyg ... a to oznacza ze nie bede miala za duzo czasu tez przez to szkole a dojazdy do łodzi zajma wieecej czasu.. wiec nie wiem cio teraz.. i obota i niedziela 50 km.. w sumie..? lipa troche tzn bu:D w dwie dtr to 100 km na dzien. :D nie wiem.. musze to przedyskitowac z mamuska moja wszechwiedzaca i wszechmogaca:D i kochana:D :)

no to warsztaty teraz:D
uczeszczam na takie zajecia w sumie podnoszace kwalifikacje.. bo jest kilka kursow  o roznym rodzaju.. narazie bylam na doradztwie zawodowym:P i sie troche zzawiodlam bo myslalam ze to bd dla ludzi w moim wieku:Pa  tu sie okazalo ze zonk:D  bylo pelno ludzi po 50 :D wiekszosc alkoholikow xD masakra :) i sie zastanawialam co ja tam wgl robie:D
no aleee:D bywa i tak:P jeszcze tylko jedne zajecia z doradca w grupie:) reszta bedzie indywidualna albo warsztaty z florystyki :D wiec chyba Ci starsi panowie nie beda tam uczeszczac :D heh taka mam nadzieje :P a jeszcze 2 h to jakos zdzierżę:D no :P i tak to wyglada..

jeszcze jade na  jakis turnusik taki 5dniowy:P iii pozniej na poczatku wrzesnia chyba na 2 tyg tylko na tamten nie wiem czy jade bo mam juz szkole od wrzesnia wiec raczej sobie daruje:D ale tak mi sie nie chce z tymi staruszkami wszystkimi;p jeden mlodziutki chlopczyk tylko jest:D heh a reszta troszki nie nasze pokolenie:D no ale bywa:D jezzu niewazne bo az jestem wkurzona jak o tym pisze xD

no aa:D poprawie sobie humorek:P bo wpada do mnie Karinka Karinka Karinka maja:D :P za niecale 1,5 tyg:P ah ah:D bedzie jazda:D  juz mamy troszke planow:D ahh:) jak ja Jej dawno nie widzialam..:P

Jeszcze co do Basiaczka- Kocie no nie zalamuj mi sie ! glowa do gory i nie poddawaj sie.. nie kazdemu musi sie podobac Twoj styl bycia.. Olej tych ktorzy tego nie akceptuja.. po prostu traktuj jak powietrze bo jakby tylko nie akceptowali, nie byliby zmuszeni do mowieia tego bo pewnie nie Ty jedna im nie odpowiadasz a pewnie nie wszystkim to mowia.. Moze zazdroszcza Ci czegosc.. skoro nadal sa Tb zainteresowani :* Kocham :* i pamietaj ze jestes meeega wartosciowa dziewczyna.. zauwaz i docen to w koncu!

Planuje cos kolo 4 sierpnia zrobic 9nastke bo 8nastki dla znajomych nie bylo wiec raczej trzeba to nadrobic:P  chetni na imprezke:P?

Pozdrówka dla wszystkich:*  postaram sie pisac czesciej:P w koncu sa wakacje:P

fotka, stara aale:) zeby nie bylo;p dawno nic nie dawalam:P

 z siostrzczka:) wesele;P






:) nic nowego ciekawego juz na tym kompie nie mam.. no chyba ze z 8nastki jeszcze ale to innym razem;p :P pa;]