3 czerwca 2011

Nadrabiam, nadrabiam:)

Hey. no więc.. jestem po Matuurce.
Niie ma się czym chwalic alee..
usty polski 18/20
ustny ang. 9/20 - masakra. ale zalamana jestem tym agielskim ze masakra, bo wiem ze potrafie  wiecej.. ale mialam złe podejscie przed egzaminem z pewnych powodow ..
No i własnie matma mi wgl nie poszla, na matmie miaalam takie jazdy z  Asiaczkiem:) siedziala w 1 lawce ja w 2 i zaczelysmy gadac juz z nudow :P bo i tak nic nie umialysmy :P:P  no i tak to mniej wiecej wygladalo:P bo o szczegolach nie bd tu pisac:P na poczatku to wgl siedzialysmy z łbami w kartce i sie brechtalysmy:P arkuszem sie zaslanialysmy:P ja to sie poplakalam na tej lawce ze smiechu:P jeszcze musialam sie powstrzymywac zeby nie buchnac na glos smiechem i juz sie dusilam prawie:) nie Asia:D? matmy nie zapomne:D
.. moze ją poprawie w sierpniu, ale narazie i tak matura nie jest mi potrzebna.. mam inne plany o których wlasnie mam zamiar wspomniec:)
hmm.. więc to juz jest niemalże pewne ze ide do CKiR.. Szkola Policealna w Konstancinie .. sa dwa kierunki tam - ekonomia i informatyka.. wolalabym bardziej informatyczke:) mimo tego ze ani to ani to nie jest mi tak jakos bliskie.. ani ciekawe;] no ale przynajmniej bd miala zawodzik jakis:P no i zaocznie w tym samym czasie do szkoly policealnej w Piotrkowie :)- kosmetyka..
co 2 tygodnie w weekendy mam zajecia wiec nie bedzie tak zle:) damy rade:) no .
poza tym robie w wakacje prawko :) i jeszcze chyba jakis kurs wizazu:) :) no wiec bedzie aktywnie aktywnie:P

mam zamiar wziac sie w CKiR za rahabilitacje tak intensywnie:) dlatego tez tm ide:) hmm  zobaczymy jak to tam bedzie:)  no i moze cos z tym moim nieszczesnym tancem wykombinuje:P mam wizytowki od roznych  szkol tanca:P.. zobaczymy :P najbardziej interesuje mnie etiuda:) i swing dueat w łomiankach:P
co do wakacji  to jak juz mowilam ten kurs bd miala w wakacje nie wiem jak to tam bedzie.. no i prawko tez w wakacje:) moze po odebraniu wynikow z maturek Asia wpadnie do mnie na chwilke:) .. damy rade:)

bedzie milo:P generalnie wszystko kwitnie;]
:)

5 lutego 2011

Postanowionka:P

;***.

Przeprosiłabym Was za to, że nie pisałam, alee nie chcę Was przyzwyczajać do takich luksusów;D, poza tym wolałabym, żeby to nie stało się standardem w moich notkach!:D xD


W sumie jak sam tytuł wskazuje mam niewiele do opisania, ale postanowiłam wziąć się w garść, naskrobać coś dla Tych, którzy pytają o nową notkę.

Wkurzyłam się, dlatego że napisałam już notkę prawie całą i mój
złomiasty laptop  postanowił się wyłączyć, a notka sie nie zapisala. buu  no i myślałam, że dostanę szajbicy z nerwów.
DLatego pisze teraz to Karinka ,a ja jej dyktuje;p A wszystko przez moje tipsy i przez plaska klawiature w lapku;p zeszloby mi się jakiś tydzień z tą notką xD
Dlattteego dziekować za  pomoc Karuś;p;*

`*to ja i moje megamoce.
- a to ja i moje szybkie palce' xDD
http://www.youtube.com/watch?v=u7z4yQ09_p8

Trzymam się mocno postanowień noworocznych, wow nie?:D:

* ćwiczę, chociaż nie tak jak powinnam, bo pracuję nad moim brzuszkiem,zeby byl plaski :D, a nie nad momi chorymi nóżkami.xD Chociaż odczuwam już brak ćwiczeń rehabilitacyjnych. A jak juz mam czas, to zawsze znajdzie się inne zajęcie i mniej bolesne niż rociąganie np. ;p;

* uczę się, przez 18lat, jak żyję ,nie przeczytałam tyle STRESZCZEŃ,co przez ostatni miesiąc;xD

* miałam być MIŁA, ale coś mi nie idze; xD

*miałam być wyrozumiała i się niedenerwować, własnie -MIAŁAM BYĆ,  ale dzięki mojej kochanej siostruni nie udało mi się osiągnąć jeszcze tego  celu, ACZKOOLWIEK[[wow ;d] pracuję nad tym!:D
To tyle z postanowień. ;p

STUDNIOWKA, której w ogóle miało nie być i na której w rezultacie nie byłam z przyczyn
publiczno-osobistych, xD o których nie będziemy mówić na forum.
Nieobecnosc na 1oo-dniówce Ma to swoje plusy i minusy, między innymi plusikiem jest to, że po pierwsze zaoszczędziłam kaskę :D, po drugie nie zrobiłam sobie siary heeeh, po trzecie nie musiałam się stresować polonezem.. ;p cacy..

Minusikiem największym jest to, że nie wybawiłam się z Radusiem, niemniej jednak mam nadzieję, iż będziemy mieli jeszcze okazje;P.

Odbiłam sobie studniówkę imprezką w domu, która skończyła się pozytywnie, wszakże było dużo chwil zapomnienia - tzn. luki w pamięci. xD ale zdarza się najlpszym przecież:D PRAWDA?

Mojego różowego Dodowatego tele się nie da odratowac ;p lipka:D karty pamięci chyba teeż.. Ale moze Raduś ją jeszcze uratuje.. :P wierze w CB RAdus:D:) bo tak mi szkoda tego wszytskiego co bylo na tej karcie ze masakra..

taa notka jakas koślawa wyszzla;D bo nie mialam weny;p  i jestem dumna z tego, że aż tyle mi wyszlo z niczego;d

pzdrka dla syskich:) pa;*

13 stycznia 2011

Happy new year!

no hey.
Zaczniijmy od przeprosin, dawno tu nie pisalam, a duzo osob niecierpliwie czekalo na tę notkę;]. |
no więc zacznijmy od swiąt, generalnie nie czułam klimatu wgl.. to była najgorsza wigilia mojego życia.. nigdy jej nie zapomnę, bywało masakrycznie, ale nie do tego stopnia.
W drugi dzień swiąt wyjechałam do Anglii z mamuśką i Olcią..

początkowo szał ciał, zakupki i wgl:D pozniej sie kasa troche skończyła i juz  nie było tak barwnie jak mogłoby.. :P:P zaczęło się spanko do 16:P.. chodzenie spać późną nocą:P HOLIDAYS :P później tatuś zakupił TV to już się mniej nudziło:D
Sylwek:)
wiec byłam w centrum Londynku;p było miło:P strasznie dużo ludziów:) ale mi tam się podobało;] faajerwerki boskie. ogolnie smieszną atmosferka była xD  fajna nocka, ale w szczegoły nie ingerujmy:P.. no i miałam wrócić 4.01 wróciłam 7.01 bo na lotnisku mieli jakiś problemik i koniec z końcem 5 min spóźnilyśmy się na samolot.. z reszta jakaś laska też sie spóźniła, zaspikała coś do nich że to nie nasza wina tylko lotnisko:) ale te babki były nieugiete:P tyle:)
ogólnie powstały niecne i szpetne plany wujka Festera. Plany związane z Anglią ,ale to napisze jak będzie coś pewniejszego i jak sie zastanowie czego tak naprawdę chcę.. tak? no:P
oo zapomniłlam o najważniejszym:D Kupiłam sobie kiecuszę na studnioweczkę, wiecie? taka sliczna ze ajć..:D cudaśna:)

no i jeszzcze Konstancin. nie pisałam wczesniej, ale studnioweczkę jednak mamy.. z tym, że w tym ośrodku ,ale znając naszą klasę to nudzić się nie będziemy:)
Idę na nią z LUDZIEM, który mnie dzisiaj mega zmotywowal do dzialania, ale to tak mega mega, że nagle mi się uczyć zachciało i ćwiczyć i się rozciągac i wgl pracować nad sobą:P  wiem, ciężko uwierzyć:P nie wiem jak to zrobil, cudotwórca ;D :)

thnx Raduniu:*

o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie będzie po drodze niespodzianek to będziemy się bawić razem na studniówce:):*


a no i popsułam telefon, bo myslałam, że software to to samo co sterowniki :P i mi siadło wszystko i mi nie działa.
a miałam na blogusia wrzucić foteczki z Ang..


....
postanowień noworocznych mam dużo:P tzn. dzisiaj ktoś mi je podsunął:D *nauka,

*rehabilitacja,
*więcej wyrozumiałosci,
*mniej stresu i nerwów,
*odzyskam formę,
* BD spokojniejsza xD.. itd.

a co do roku 2010 to fakt faktem, do najgorszych nie należał:P ale do najlepszych tez nie..
jakoś bardzo pechowo zaczął mi się 2011:P  chyba za dużo razy słyszałam to happy new year, bo to już były chamskie wstrząsy:D od każdego przechodnia 3 dni wstecz , 3 dni po Sylwku i cala noc w trakcie:D!:P ale już na szczęście chyba się wszystko się ogarnęło i mam nadzieje, że będzie stabilniej..

i wiem, że spóźnione aaale..

Szczesliwego Nowego Roku!